08 maja 2014

INSTAMIX #7


Witajcie Kochani! Niestety ostatni miesiąc nie obfitował w jakieś szczególne i warte zapamiętania wydarzenia - niemniej jednak udało mi się uchwycić kilka chwil na  instagramowych zdjęciach. Jak zawsze trochę jedzenia (moja mania na owocowe smoothie nadal trwa!), kilka nowych zapachów Yankee Candle, ulubione kosmetyki i oczywiście ja. Miłego oglądania! 


#1. Banan, kiwi, truskawki i do blendera! Tak wygląda większość moich śniadań.  |  #2. Jedna ze stylizacji, która nie doczekała się publikacji na blogu.  |  #3. Woski Yankee Candle nadal są dla mnie numerem jeden. Teraz poluję na kolekcję Lato Q2 2014 - podobno pięknie pachną!  |  #4. Od dawna na mojej liście MUST HAVE były białe Conversy. W końcu są moje!


#5. Secret Lashes zrobiło mi ostatnio ogromną niespodziankę! Odżywka Lash Prescription, która działa cuda oraz bon na przedłużanie rzęs (w najbliższą sobotę pochwalę się efektami).  |  #6. Świąteczna słit focia z moją małą pięknisią (przy okazji zapraszam na jej bloga: Jestem Asia).  |  #7. Pamiętacie o ochronie przeciwsłonecznej? Ja w tym roku skusiłam się na dwie nowości z gamy Anthelios La Roche Posay.  |  #8. Herbata to jedno z moich małych uzależnień. Uwielbiam, uwielbiam! 


#9. Przerwa między zajęciami, to idealny czas na zdjęcia w lustrze!  |  #10. Ostatnio wzięło mnie na wspominki - wygrzebałam folder ze zdjęciami do magazynu Cosmopolitan.  |  #11. Mój codzienny rytuał - ukochana szczoteczka Clarisonic, delikatny żel i woda termalna Uriage!  |  #12. I jeszcze jedna słit focia. Tym razem z majówki, którą spędziłam w domu rodzinnym.


#13. Podkłady, które aktualnie używam. Mogliście o nich poczytać w jednym z poprzednich postów.  |  #14. I ponownie Yankee Candle.  |  #15. Moje ulubione masła do ciała! Wszystkie pachną obłędnie.  |  #16. Jedna z podłogowych imprez przy Podczaszyńskiego. 


#17. To właśnie po te kosmetyki sięgam najczęściej.  |  #18. Jeden z moich codziennych makijaż - ma być delikatnie i naturalnie.  |  #19. Pierwszy wiosenny spacer brzegiem Wisły.  |  #20. Niezastąpiony Effaclar Duo [+]. Bardzo, bardzo polecam!

Ufff! I to byłoby tyle na dziś. Oczywiście zapraszam Was do śledzenia mojego profilu na instagramie @annfashionistka i z niecierpliwością czekam w komentarzach na linki do waszych kont (jestem rządna nowych inspiracji!). Trzymajcie się ciepło!

29 komentarzy :

  1. człowiek się produkuje(pisze komentarz pod ostatnim postem z zapytaniem odnośnie LRP Kremu CC) i oczywiście nie dostaje odpowiedzi- to takie miłe:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam najmocniej ;-) Obiecuję, że taki post się pojawi w przyszłym tygodniu ;-)

      Usuń
    2. okej! trzymam za słowo:-)

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia, świetny mix :) Muszę się skusić na tą szczotkę do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam! Jest rewelacyjna ;-)

      Usuń
  3. Witaj:)
    Mam pytanie, używasz filtrów i robisz makijaż. W jaki sposób nakładasz podkład na filtr aby ten się nie starł i chronił ? I po jakim czasie od posmarowania buzi filtrem nakładasz podkład? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, ponieważ zamierzam zakupić filtr z LRP a maluję się na co dzień.
    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kasiu,

      Dokładnie robię tak jak opisałaś... Nakładam filtr (czekam 15 min, aż się wchłonie) i wtedy normalnie się maluje. Nie ma mowy, że podkład naruszy filtr ;-) Obecnie dostępne produkty mają bardzo stabilne filtry (do 6 godzin). Przyznam szczerze, że w ciągu dnia nie ponawiam aplikacji. Nie przebywam non stop na słońcu, więc nie czuję takiej potrzeby.
      Poza tym podkład też sam w sobie stanowi pewną ochronę przed słońcem ;-)

      Oczywiście kiedy jestem na wakacjach i się nie maluję, to aplikuję filtr co 3-4 godziny :)

      Usuń
    2. A podkład nakładasz palcami, gąbeczką czy pędzlem?

      Kasia

      Usuń
    3. Kasiu,

      Przyznam szczerze, że różnie... Krem CC z LRP nakładam zazwyczaj placami, a podkłady pędzlami Real Techniques ;-) Choć teraz "czaję się" też na gąbeczkę :-)

      Usuń
    4. Dziękuję Ann. :) Miło by było gdybyś napisała post właśnie o CC z LRP. Pytałam Ziemolinę ale Ona nie jest nim zachwycona. Jednak każda skóra jest inna.

      Kasia

      Usuń
    5. Właśnie widziałam, że Ziemolina nie jest nim zachwycona (z tym, że ona nie lubi takich "specyfików"). Ja akurat przed wprowadzeniem ich do aptek miałam próbkę i od razu bardzo się z nim polubiłam.

      Jutro postaram się przygotować jakieś zdjęcia i w weekend dodać post o nim ;-) Wtedy wszystko opiszę co i jak ;-)

      Usuń
    6. Super, czekam z niecierpliwością :)
      Miłego , pogodnego weekendu (u mnie od rana pada).

      Pozdrawiam, Kasia :)

      Usuń
  4. UWIELBIAM zdjecia z Insta. Jak ten filtr z LP???? musze kupić jaki dobry nie bielacy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lineczko, bardzo Ci polecam. A jak nie LRP, to pomyśl na Vichy (jest świetny!)

      Usuń
    2. Mi osobiście bardziej odpowiada LRP. Vichy fajnie matuje jednak zostawia białe smugi jeśli nie rozsmaruje się go sprawnie, szczególnie jeśli chcemy nakładać przepisową ilość. No, przynajmniej w moim przypadku tak jest. Po LRP twarz bardziej się świeci niż po Vichy ale mam super krem matujący z Mary Kay który delikatnie wklepuję na filtr i mam mat przez cały dzień :)
      Przy okazji mam jeszcze jedno pytanie do Ann., nakładasz przepisową ilość filtra?

      Kasia

      Usuń
    3. Naprawdę? Ja na chwilę odstawiłam 50 z LRP i wróciłam do Vichy, bo właśnie LRP robił mi smugi (ten suchy w dotyku). Trochę się jeszcze złuszczałam i jakoś nienajlepiej tak wyglądał...

      Podałabyś nazwę tego kremu z Mary Kay? Jestem ciekawa ;-)

      Hmm, czy przepisowo... Dyplomatycznie odpowiem: staram się! Jednak nie zawsze chce mi się w to bawić i po prostu nakładam "na oko" (kropla orzecha laskowego).

      Usuń
    4. Jeśli chodzi o filtr z LRP to ja mam ten ultra - light który rekomendowała Ziemolina razem z Vichy w nowej szacie. I u mnie nie pozostawia żadnych smug. A LRP nakładam naprawdę duuużo. Fakt świecę się po nim bardziej niż po Vichy. Natomiast Vichy właśnie zostawia mi smugi i czasami sie roluje i tak dużo nie mogę go nałożyć jak LRP. Jednak każda skóra jest inna:)
      Jeśli chodzi o krem z Mary Kay to jest to - Oil Mattifier
      Znalazłam jego recenzje na jednym z blogów, podaję link - http://urodowy.blogspot.com/2011/03/zakupy-w-mary-kay.html

      Mam cerę mieszaną.Pierwszy raz użyłam go ponad 4 lata temu. Sprawdził się u mnie świetnie w dniu mojego ślubu w czerwcowy gorący dzień. Mnie matuje na cały dzień, no chyba że jest potworny upał albo grzeją mocno kaloryfery w pracy wtedy muszę po ok 5 godzinach zaaplikować go ponownie na strefę T. W pozostałe miesiące wystarcza mi jedna aplikacja na filtry w ciągu dnia. Nakładam go ok 8-9 rano i do ok18.30 kiedy wracam z pracy jest po prostu idealnie:) Co dalej nie wiem bo myję buzię :)
      U konsultantki kosztuje równe 70 zł, kupiłam go miesiąc temu. Na allegro nie kupowałam go jeszcze nigdy bo mam w pracy koleżankę która ma konsultantkę Mary Kay po sąsiedzku:)

      Kasia

      Usuń
    5. Anito zapomniałam dodać jeszcze że krem z Mary Kay ma tylko 17 ml ale jest bardzo wydajny. Jest to taki krem-żel. Wystarczy go naprawdę niewiele aby zmatowił twarz.

      Kasia

      Usuń
  5. Bardzo fajny blog :) Zapraszam do mnie. (http://izolitaxx.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  6. so many lovely pictures! Just love Insta and the pictures you shared with us :)
    Btw love your blog so you have a new fan here :)

    xx Rebekah of >>>Flirting with Fashion Blog<<<

    OdpowiedzUsuń
  7. Ann, a jaka jest przepisowa ilość filtra? Ostatnio wyczytałam że 1,5ml na twarz i szyję. A ktoś niedawno podał na jakimś blogu (nie pamiętam adresu) że łyżeczka od herbaty. Próbowałam nałożyć tą łyżeczkę na twarz i szyje ale strasznie dużo tego wyszło:( Nie dałam rady :(

    Wanda Ł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wando,

      Bardzo polecam przeczytanie tych wpisów: http://www.biochemiaurody.fora.pl/ochrona-anty-uv-przebarwienia,3/jak-duzo-preparatu-z-filtrami-trzeba-nalozyc-jednorazowo,69.html

      Rozmawiałam ze swoją Panią dermatologa i mówiła żeby nie popadać w paranoję z tymi filtrami. Oczywiście stosować, ale z głową ;-)

      Usuń
  8. bardzo kolorowe zycie :)
    xoxo
    Patinka
    patinkasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham woski Yankee Candle <3 Dodaję Cię do obserwowanych, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog!
    Zapraszam do nas: http://ladiesimagination.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super :) Świetny wpis :) Dodaje do obserwowanych !
    Zapraszam serdecznie TU
    http://fitella.blogspot.com/
    Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!